22-letnia Amy MacDonald zadebiutowała
w 2007 roku albumem "This Is the
Life", który uczynił ją jedną z najbardziej
popularnych brytyjskich piosenkarek
ostatnich lat. Premiera kolejnego albumu
wokalistki, "A Curious Thing", odbędzie
się 8 marca 2010 r.
Pasja młodej dziewczyny
Krytycy mówią o Amy, że jej głos - bogaty, głęboki
i potężny - jest instrumentem zdolnym przekształcać
najbardziej pospolite utwory w poruszające
hymny. Bez wątpienia talent młodej Szkotki jest
zjawiskowy. Amy MacDonald urodziła się w 1987 r.
w Bishopbriggs w hrabstwie East Dunbartonshire
w Szkocji. Kiedy miała 12 lat zauroczyła się krążkiem
"The Man Who" zespołu Travis. Kawałki "Driftwood",
"Why Does It Always Rain On Me"? i "Writing
To Reach You", zainspirowały ją do tego stopnia, że
z pomocą internetu nauczyła się grać je na starej
gitarze, którą znalazła w domu.
Amy rozwijała się muzycznie grając piosenki, które
usłyszała w radiu, a po kilku latach sama postanowiła
pisać i komponować. Stało się to po tym, kiedy
jej szkołę odwiedziła grupa Impast Arts, lokalni artyści,
którzy brali udział w warsztatach z młodzieżą
uzdolnioną muzycznie.
Dzięki spotkaniu grupy
Impast oraz znajomości z innymi utalentowanymi,
młodymi ludźmi, Amy w wieku 15 lat zaczęła grać
w lokalnych pubach i kawiarniach w Glasgow. Podczas
solowych występów dziewczyna śpiewała już
własne piosenki oraz covery takich utworów jak:
"Everybody Hurts" REM czy "Mad World" zespołu
Tears For Fears. W pierwszych kompozycjach szkotockiej nastolatki wyraźnie pobrzmiewały wpływy
zespołu Travis, Pete'a Doherty'ego, Red Hot Chili
Peppers, REM, The Killers czy Bruce'a Springsteena.
Europa u stóp nastolatki ze Szkocji
Kiedy Amy skończyła szkołę, postanowiła zrobić
sobie rok przerwy przed rozpoczęciem studiów i
spędziła ten czas, rozsyłając do firm fonograficznych
demo z ośmioma utworami, które nagrała
w swoim pokoju w Glasgow. W ciągu sześciu miesięcy
znalazła managera, a firma Melodramatic
Records, prowadzona przez Pete'a Wilkinsona, zainteresowała
się młodą artystką, torując jej drogę
do wydania debiutanckiej płyty, "This Is The Life".
Jeszcze przed wydaniem tego krążka, na początku
roku 2007, Amy MacDonald wystąpiła jako support
przez Paulem Wellerem, podczas jego koncertu w
Holandii.
Premiera "This Is the Life" odbyła się 30 lipca 2007
r.
Album sprzedał się w 3 milionowym nakładzie i
zyskał status platyny w 12 krajach, w tym pięciokrotnej
platyny w Szwajcarii. Zawiera on 11 utworów,
w tym pierwszy singiel z płyty - "Mr Rock &
Roll" - wielki sukces na Wyspach Brytyjskich. Ten
utwór, a później również "This is The Life", wzbiły się
na drugie miejsce UK Charts i przez 5 tygodni utrzymywały
się na liście dziesięciu najbardziej popularnych
piosenek. Kompozycje Amy zyskały sobie
przychylność krytyków muzycznych i odbiorców
nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale również za granicą.
Szkotka zdobyła m.in. niemiecką nagrodę Echo
Awards dla najlepszego debiutanta, pokonała przy
tym Duffy, Adele oraz Gabriellę Cilmi. Jej pierwszy
album nazwano: "najlepszym debiutem brytyjskiej
artystki w Niemczech od czasów
Amy Winehouse".
Płyta zagwarantowała
mającej wówczas
19 lat dziewczynie obecność na
światowych listach przebojów, a
jej tytułowy singiel znalazł się na
1. miejscu notowań w dziesięciu
krajach. MacDonald zdobyła nagrodę
dla najlepszego debiutanta
na Silver Clef Awards 2007, a w
styczniu 2008 r., w zestawieniu
najlepszych płyt, pokonała formację
Radiohead z albumem "In
Rainbows". Zdobyła też nagrodę
za najlepszy zagraniczny album i najlepszy zagraniczny
utwór na festiwalu Swiss Music Awards
2009. Dziennik "Daily Rekord" uznał ją natomiast za
"Szkotkę roku 2008".
Amy po "This Is The Life"
Od momentu wydania "This Is The Life" młoda
wokalistka jest ciągle w trasie. Wystąpiła już na
takich festiwalach muzycznych, jak: Glastonbury,
Hyde Park, T In the Park, V Festiwal, a także Belladrum
Tartan Heart Festival. Szkotka grała koncerty
w całej Europie. W Polsce Amy wystąpiła 31 marca
2008 roku w studiu im. Agnieszki Osieckiej z okazji
46. urodzin Trójki.
Dla Amy ostatnie kilka lat było mieszanką ciężkiej
pracy i doskonałej zabawy. Pracę nad płytą "A Curious
Thing" rozpoczęła wiosną 2009 roku. Gotowy
materiał, który powstawał w studio Paula Wellera w
Ripley, ukaże się 8 marca br. Album promuje singiel
"Don't Tell Me That It's Oper", który Amy zaprezenszkotowała
podczas koncertów 28 stycznia w Barrowland
Ballroom w Glasgow i 2 lutego w ICA w Londynie. Wokalista
grupy The Jam pojawia się na nim gościnnie w
jednej z piosenek.
Historia tego, jak z nieznanej szkockiej nastolatki Amy
stała się międzynarodową gwiazdą, została przełożona
na brzmienie jej nowego krążka. Tytuł albumu to
fragment piosenki "I Got No Roots", w której padają
słowa: "this life I lead, it's a curious thing".
Amy w tekstach
zawarła swoje wnikliwe obserwacje z życia na
scenie i za sceną. Przebija się z nich niechęć do sławy,
traktowanej z dużym dystansem. Widoczne jest również
pragnienie życia tak, jak do tej pory. Na płycie,
obok rytmicznych piosenek z poszerzonym instrumentarium,
można usłyszeć chwytliwe riffy gitarowe
aż po utwory, które sama Amy
określa jako "proste i surowe".
Każdy kawałek na krążku został
stworzony i napisany przez
artystkę. Jak przyznaje MacDonald,
najbardziej cieszy ją to, że
podczas swoich tournée miała
szansę poznawać muzyków,
których podziwiała, kiedy sama
jeździła na festiwale. Taką osobą
jest dla niej Pete Doherty.
Muzyk był pierwszą osobą,
która złożyła Amy gratulacje z
okazji najwyższych notowań
na brytyjskiej liście bestsellerów płytowych. Amy
Macdonald podkreśla, że jej kolejny album jest dużo
bardziej osobisty niż "This Is The Life". Wyznaje, że inspiracje
do utworów płyną z jej wnętrza, a miejscem,
w którym tworzy jej się najlepiej, jest ciasne i duszne
studio jej managera i producenta - Pete'a Wilkinsona.
28 marca artystka rusza w nową trasę. Wystąpi m. in.
w Inverness, Edynburgu, Leeds, Manchesterze, Bristolu
i Londynie. W ostatnich miesiącach
fani szkockiej piosenkarki
poznali zupełnie inną Amy.
Z pulchnej nastolatki
przemieniła się w młodą,
zdecydowaną
kobietę. Ta transformacja
również słyszalna
jest na krążku
"A Curious Thing".
Do wygrania 30
CD. Na SMS o treści PLYTA
A czekamy pod numerem
72480.
Wyślij 10 smsów z jednego
numeru telefonu, a wygrasz
płytę! Konkurs ważny do
wyczerpania nagród. Koszt
SMS wynosi 2 PLN plus VAT. |